Pobierz najnowszy numer

Newsletter

Zapisz się do naszego Newslettera, aby otrzymywać informacje o nowościach z branży!

Jesteś tutaj

Systemy do samodzielnego monitorowania alarmów

Printer Friendly and PDF

Wielu osobom wydaje się, że systemy alarmowe stały się standardem, szczególnie w nowo budowanych obiektach mieszkalnych. Przekonanie to jest częste zwłaszcza w obszarach zurbanizowanych, gdzie rozwój usług monitorowania alarmów spowodował instalowanie systemów alarmowych w budynkach jednorodzinnych. Stosowanie zabezpieczeń technicznych wypromowane przez agencje ochrony jest jednak ściśle powiązane z zasięgami działania załóg interwencyjnych. Ograniczenie to powoduje, że ponad trzy miliony domów nie mogą zostać objęte usługami firm ochrony.

Analizując dane GUS-u dotyczące liczby mieszkań w Polsce, można zauważyć, że usługi ochrony nie są tak popularne, jakby mogło wydawać się wielu ekspertom. W Polsce jest około 14 milionów mieszkań. Ponad pięć milionów mieszkań znajduje się w budynkach jednorodzinnych, a około dziewięciu milionów w budynkach wielorodzinnych.

Usługi oferowane przez agencje ochrony klientom indywidualnym są przeznaczone dla właścicieli budynków jednorodzinnych. Wynika to zarówno ze sposobu realizacji interwencji, jak i z możliwości stosowanych systemów alarmowych. W efekcie w zasięgu działania grup interwencyjnych znajdują się niecałe dwa miliony domów. Przy założeniu, że obecnie monitorowanych jest ok. 500 tysięcy domów, co stanowi 25% potencjalnego rynku, agencje ochrony nadal mają dużo możliwości rozwoju usług monitorowania i nie muszą szukać nowych grup klientów.

Jak radzą sobie właściciele trzech milionów domów, które nie znajdują się w zasięgu działania grup interwencyjnych, oraz właściciele dziewięciu milionów mieszkań w blokach, dla których agencje ochrony nie mają jeszcze przygotowanej oferty? Część z nich po prostu szuka systemów mogących wysyłać powiadomienia (SMS lub e-mail) w celu samodzielnego monitorowania swoich mieszkań.

Wpływ IoT na przyszłość systemów alarmowych

Zgodnie z modną ostatnio koncepcją Internetu rzeczy (Internet of Things – IoT) do roku 2020 do Internetu zostanie przyłączonych ponad 50 miliardów urządzeń gospodarstwa domowego. Wiele z nich będzie odpowiadać za bezpieczeństwo w ramach systemów Smart Home czy Connected Home. Idea ta już dziś ma odzwierciedlenie w systemach pracujących w chmurze. Przykładem mogą być niektóre kamery IP firm Axis czy Panasonic, termostaty firmy NEST, zdalnie zarządzane zamki firmy Assa Abloy i wiele innych.

Rozwój nowych technologii przyczynia się do rozwoju systemów alarmowych. Przykładem może być pojawienie się standardu BLE (Bluetooth Low Energy), który spowodował wzrost zasięgów w komunikacji z wykorzystaniem Bluetooth do 100 m. Takie zasięgi natychmiast zachęciły konstruktorów do projektowania urządzeń wykorzystujących nadajniki radiowe Bluetooth. W efekcie dziś na rynku jest kilka systemów alarmowych wykorzystujących komunikację za pośrednictwem BLE, pojawiły się systemy lokalizacji osób w budynkach bazujące na Bluetooth 4.0 i zapewne wkrótce pojawią się kolejne rozwiązania.

Zwiększenie się dostępności Internetu bezprzewodowego 3G/4G spowodowało, że zdalny podgląd obrazów z kamer oraz ich zdalna archiwizacja stały się standardem. Pojawienie się darmowych dysków sieciowych o pojemności 5–10 GB wypromowało przechowywanie zdjęć, filmów i ważnych danych w chmurze. W efekcie pojawiają się usługi analizy obrazu w chmurze, które są wykorzystywane między innymi do detekcji intruza, liczenia klientów i rozpoznawania numerów tablic rejestracyjnych.

Można założyć, że koncepcja IoT wpłynie na model usług ochrony. Dlatego poniżej zaprezentowane zostaną trzy przykładowe rozwiązania odróżniające się od obecnych standardów, ale mające funkcjonalność systemu alarmowego i zarazem umożliwiające zdalne zarządzanie i samodzielne monitorowanie alarmów.

System alarmowy pracujący w chmurze

WeR@Home firmy Essence to specjalistyczny system przeznaczony do samodzielnego monitorowania. Sercem systemu jest Hub komunikujący się bezprzewodowo z czujkami oraz zarządzający urządzeniami Smart Home poprzez moduł Z-wave. Dodatkowo umożliwia on obsługę zintegrowanych w chmurze kamer oraz termostatów firmy NEST.

System wykorzystuje popularny za granicami Polski system alarmowy, dlatego funkcje alarmowe są mocno rozbudowane. W jego skład wchodzą: czujka ruchu, kontaktron, czujka z wbudowaną kamerą, czujka dymu, czujnik gazu, czujnik zalania, sygnalizator akustyczny oraz prosta klawiatura z obsługą tagów.

Poprzez moduł Z-wave można obsługiwać urządzenia automatyki domowej, takie jak ściemniacze, przełączniki, żarówki, termostaty, zawory oraz zamki. Dzięki temu po uruchomieniu harmonogramów, scenariuszy i akcji uzyskuje się pełną funkcjonalność systemu Smart Home, który współpracuje z urządzeniami firm Fibaro, Danfoss, Zipato, Aeotec, Yale, Assa Abloy oraz wielu innych.

Hub jest wyposażony w modem 3G/4G oraz kartę sieciową, które służą do komunikacji w chmurze. Praca w chmurze umożliwia uproszczoną instalację i obsługę systemu. Dodatkowo dzięki korzystaniu z chmury możliwe jest integrowanie kamer IP oraz termostatów firmy NEST.

Lokalnie można obsługiwać system za pomocą wielofunkcyjnego pilota oraz prostej klawiatury obsługującej breloki, jednak ma on dużo większą funkcjonalność, gdy jest obsługiwany za pomocą aplikacji mobilnej, która umożliwia obsługę systemu alarmowego, przeglądanie historii, tworzenie harmonogramów i scenariuszy, zarządzanie sterowaniem przyłączonych urządzeń, a także przeglądanie nagrań wideo.

Instalacja systemu nie wymaga dodatkowych programów i można jej dokonać również z użyciem aplikacji mobilnej. Pierwszym krokiem jest rejestracja użytkownika w chmurze. Następnie rejestruje się Hub i aktywuje powiązane z nim urządzenia. Kolejne kroki to konfiguracja urządzeń i zarządzanie użytkownikami.

Kamera HD z funkcjami systemu alarmowego

Innym rozwiązaniem przeznaczonym do samodzielnego monitorowania jest kamera Nubo firmy Panasonic. Dzięki wbudowanemu czujnikowi PIR oraz możliwości detekcji człowieka w obrazie kamera ta może pełnić rolę systemu alarmowego, załączanego i wyłączanego za pomocą aplikacji mobilnej.

Dzięki wbudowanemu interkomowi (mikrofon i głośnik) kamera może być wykorzystywana do kontaktu z dziećmi i osobami starszymi czy też nadzoru pracowników ekipy budowlanej znajdujących się w mieszkaniu pod nieobecność właścicieli.
Kamera może rejestrować obraz HD lokalnie (na karcie SD) lub zdalnie (w chmurze). Nagrania mogą być ciągłe, realizowane według harmonogramu oraz aktywowane zdarzeniami. Aplikacja mobilna pozwala na zdalny podgląd obrazu na żywo oraz przeglądanie zarchiwizowanych nagrań.

Komunikacja z kamerą odbywa się przez wbudowany modem 4G oraz moduł Wi-Fi. W aplikacji mobilnej można uruchomić powiadomienia SMS oraz e-mail dotyczące funkcji alarmowych oraz zdarzeń wideo.

Smartfon jako przenośny system alarmowy

Kolejnym rozwiązaniem przeznaczonym do samodzielnego monitorowania jest system Move firmy Trineo. System korzysta z funkcji zainstalowanych w smartfonie, dzięki którym uzyskuje się przenośny system alarmowy. W celu uruchomienia systemu w smartfonie instaluje się aplikację Trineo Move. Do łączności z czujkami ruchu smartfon wykorzystuje Bluetooth 4, a sterowanie systemem jest realizowane poprzez menu, za pomocą breloka NFC i z wykorzystaniem kodów QR.

Dla ułatwienia korzystania z systemu smartfon jest ustawiany na stojaku. Czujki dodaje się, skanując aparatem kody QR. System komunikuje się z użytkownikiem głosowo. W przypadku alarmu wykonywane są zdjęcia, które są przesyłane na wskazany adres e-mail.

System jest ciekawą alternatywą dla podróżników, którzy w trakcie wakacji chcą zabezpieczyć pokój hotelowy, domek wczasowy, jacht czy przyczepę kempingową, a do wykorzystania mają tylko smartfon. Sprawdzi się również jako pomoc dla ekip monterskich, które chcą zabezpieczyć swoje narzędzia w czasie prac instalacyjnych.

Zakończenie

Jak będzie ukierunkowany rozwój usług monitorowania? W dużym stopniu będzie to zależało od tego, kto będzie operatorem chmury. Agencje ochrony mają obecnie przed sobą inne wyzwania, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że będą to dostawcy Internetu, dostawcy energii elektrycznej lub producenci urządzeń gospodarstwa domowego (w tym systemów zabezpieczeń). W Europie monitorowanych jest obecnie od 5 do 15 procent mieszkań. Można założyć, że w Polsce monitorowanych może być potencjalnie około dwóch milionów mieszkań. Oznacza to, że do objęcia usługą pozostaje około półtora miliona mieszkań i domów. Ze względu na ograniczenia terytorialne tradycyjnym monitorowaniem można objąć 500 tysięcy z nich. W związku z rozwojem alternatywnych rozwiązań ponad milion mieszkań może być w przyszłości monitorowanych przez samych właścicieli. Wydaje się, że taki potencjał może zarówno zachęcić do promowania nowych rozwiązań, jak i skłonić inwestorów do konsolidacji rynku mieszkań monitorowanych w tradycyjny sposób.

Daniel Kamiński

 

Zabezpieczenia 3/2016

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie tekstów bez zgody redakcji zabronione / Zasady użytkowania strony