Pobierz najnowszy numer

Newsletter

Zapisz się do naszego Newslettera, aby otrzymywać informacje o nowościach z branży!

Jesteś tutaj

Niewidzialna ochrona domu

Printer Friendly and PDF
fot1

Fot. 1. System składa się z czujników połączonych kablem, które reagują na zmiany nacisku w obrębie niewidzialnej strefy detekcji

Masz piękny dom, na który pracowałeś latami? Chcesz, żeby był bezpieczny, ale nie chcesz szpecić posesji kamerami i wysokimi ogrodzeniami? Można sprawić, by posiadłość budziła zachwyt i jednocześnie była chroniona przed intruzami. Rozwiązaniem jest zastosowanie niewidocznego, ukrytego pod ziemią systemu ostrzegania.

Piękne domy od zawsze przyciągają uwagę złodziei. Już w czasach zamierzchłych budowano olbrzymie mury i kopano głębokie fosy, które miały chronić przed intruzami. Mimo iż dziś technika umożliwia użycie  subtelniejszych środków, wciąż podstawową formą ochrony są wysokie płoty, mury czy ogrodzenia.

Samo ogradzanie jednak nie wystarczy. Chcemy wiedzieć o obecności niepożądanych gości, dlatego bardzo popularne są kamery na prywatnych posesjach, ale nadzór z użyciem kamer i wysokie mury sprawiają, że przytulny, stylowy dom zaczyna przypominać więzienie, a jego mieszkańcy mogą czuć się jak bohaterowie filmu Skazani na Shawshank. Różnica polega na tym, że przebywają w nim dobrowolnie. Piękny dom i ogród mają cieszyć oko, chcemy się nimi chwalić, a wysokie ogrodzenia eliminują taki efekt. Spacer po ogrodzie obwieszonym kamerami może skojarzyć się z przechadzką po spacerniaku.

Na szczęście współczesna technika jest coraz doskonalsza, a rozwiązania, które mają chronić nas przed obcymi, są coraz bardziej wyrafinowane – od dobrze znanych, takich jak zdalnie sterowana pilotem brama, dzięki której możemy wjechać na posesję bez wysiadania z auta, po bardziej zaawansowane, takie jak np. kamery termowizyjne. W najnowocześniejszych rezydencjach używa się dziś zakopywanych w ziemi obwodowych systemów ostrzegania.

W Polsce takie rozwiązania już się pojawiły. Absolutną nowością są zdobywające wielu zwolenników zakopywane systemy połączonych sensorów. Jak działa taki system? Z wyglądu przypomina kabel z umieszczonymi co kilkadziesiąt centymetrów czujnikami. Jego działanie opiera się na wyczuwaniu zmian nacisku na podłoże, a jego podstawową zaletą jest niewidzialna i niewykrywalna strefa detekcji, którą możemy wyznaczyć zgodnie z naszymi potrzebami.

Na głębokości około 60 centymetrów pod ziemią, co około 90 centymetrów umieszczane są specjalne czujniki wykrywające fale sejsmiczne generowane przez osobę idącą po powierzchni gruntu. Nieważne, czy powierzchnię tę tworzy trawa, żwir, asfalt czy kostka brukowa. – wyjaśnia Sławomir Pruski, właściciel firmy ATLine, która ma w swojej ofercie system DEA Sisma CP.

fot2

Fot. 2. Czujniki zakopane na głębokości ok. 60 cm pod ziemią wykrywają fale sejsmiczne generowane przez intruza na powierzchni – niezależnie od rodzaju wierzchniego podłoża, po którym się porusza

Co istotne, konstrukcja, zastosowane czujniki oraz zaawansowane funkcje analityczne układów przetwarzania gwarantują dużą odporność na zmienne warunki klimatyczne. Nieważne, czy jest bardzo zimno, czy panuje 35-stopniowy upał – ten system działa niezawodnie. Tym, co wyróżnia omawiane rozwiązanie i odróżnia je od innych obecnych na rynku, jest brak potrzeby konserwowania części zakopywanych. Raz zakopany system nie musi być wydobywany z ziemi dzięki temu, że jest to  system modułów, które można niemal dowolnie łączyć i dzielić, a nie pojedynczy kabel. Strefę wykrywania intruzów można wyznaczyć dowolnie, dopasowując ją do ukształtowania terenu. Można ominąć przeszkody, takie jak drzewa czy kępy krzewów. Zakopywane podzespoły nie zawierają żadnych aktywnych części elektronicznych, dzięki czemu są niewrażliwe na wszelkie awarie i uszkodzenia natury elektrycznej.

W momencie, gdy ktoś niepożądany wejdzie na pas detekcji, który ma około półtora metra szerokości, właściciel posesji zostanie o tym powiadomiony. Kalibrację i programowanie systemu można przeprowadzić na domowym komputerze. Proste w obsłudze oprogramowanie wyświetla w czasie rzeczywistym przebiegi sygnałów nadchodzących z każdego czujnika. Moduł przetwarzania jest wyposażony w pamięć o dużej pojemności, a wszystkie sygnały nadchodzące z czujników są zapisywane chronologicznie. Pamięć ta umożliwia użytkownikom systemu przeprowadzenie dokładnej analizy zarejestrowanych zdarzeń i ewentualnie określenie przyczyny wywołania alarmu. System detekcji potrafi też rozróżnić różne typy wtargnięć i odfiltrowuje zakłócenia jako źródła fałszywych alarmów (np. zakłócenia wywołane przez niekorzystne warunki atmosferyczne).

Alarm może być sygnalizowany za pomocą powszechnie stosowanych sygnalizatorów świetlnych czy dźwiękowych, a informacja o alarmie przekazywana telefonicznie, za pośrednictwem SMS lub, w zależności od wyposażenia obiektu, bezpośrednio do programu zarządzającego lub przez e-mail. Dzięki połączeniu systemu z urządzeniami mobilnymi właściciel posesji może zostać powiadomiony o intruzie, będąc daleko od domu – na wczasach czy na wyjeździe służbowym. Wszystko zależy od rytmu życia domowników – opcja powiadomienia powinna być dostosowana do ich potrzeb.

Gdzie montowany jest system? – Zakopywane systemy ostrzegania najczęściej montujemy na podjazdach przed garażami. To dodatkowo chroni stojące w nich samochody. Często także pod oknami na parterze. W przeciwieństwie do krat system nie szpeci okien, a spełnia podobną funkcję. Może znajdować się też w dowolnym miejscu ogrodu. Najlepiej zakopać go wzdłuż ogrodzenia – intruz może dostać się na teren posesji, ale zostanie natychmiast wykryty i zlokalizowany. – mówi Sławomir Pruski.

fot3

Fot. 3. Konstrukcja modułów umożliwia niemal dowolne wyznaczenie strefy detekcji, niezależnie od ukształtowania terenu, dzięki czemu system jest uniwersalnym rozwiązaniem dla każdej posesji

Jedyną wadą niewidzialnej z zewnątrz ochrony jest brak odstraszania potencjalnego złodzieja, dlatego warto umieścić na płocie, bramie lub furtce informację o tym, że dom jest pod ochroną.

 

 

ATLine

Zabezpieczenia 1/2013

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie tekstów bez zgody redakcji zabronione / Zasady użytkowania strony