Pobierz najnowszy numer

Newsletter

Zapisz się do naszego Newslettera, aby otrzymywać informacje o nowościach z branży!

Jesteś tutaj

Ochrona przeciwpożarowa obiektów zabytkowych i muzealnych. Zastosowanie techniki bezprzewodowej

Printer Friendly and PDF

Pisałem już o konieczności ochrony obiektów zabytkowych i muzealnych przed zalaniem i pożarem. Tym razem chciałbym zwrócić uwagę na użyteczność technik bezprzewodowych i ich wykorzystanie w nowoczesnych systemach wykrywania pożaru i sygnalizacji pożarowej.

Fot. 1. Centrale AD301C/302C



Kiedy w 1986 roku rozpoczynałem swoją zawodową przygodę związaną z systemami sygnalizacji pożarowej, na rynku dostępne były tylko systemy konwencjonalne produkowane przez firmy ZUD Polon oraz Telfa z Bydgoszczy, które były wówczas jedynymi producentami tego typu systemów w Polsce. Ze względu na bardzo wysokie koszty, systemy produkowane przez renomowane firmy zachodnie były instalowane bardzo rzadko. Wadą instalowanych wtedy systemów było generowanie dużej liczby fałszywych alarmów (które bezpośrednio wynikało z tego, jakie rozwiązania techniczne były wówczas dostępne i stosowane). Były to nieadresowalne systemy konwencjonalne z otwartymi liniami dozorowymi. Systemy te nie mogły wskazywać obsłudze dokładnej lokalizacji zagrożenia. Ponadto częste alarmy skutkowały tym, że obsługa zazwyczaj nie reagowała na powtarzające się sygnały, sądząc, że to kolejny fałszywy alarm. Zdarzało się, że obsługa wyłączała cały system, gdyż emitowane zakłócenia przeszkadzały w słuchaniu radia na portierni. Gdy w takim przypadku faktycznie był pożar, interwencja zazwyczaj była spóźniona i nie mogła być skuteczna. Powodowało to szkody, mimo że system był zainstalowany i sprawny technicznie. Innym problemem była wówczas zapewnienie awaryjnego zasilania systemów sygnalizacji pożarowej. W praktyce tylko niektóre były wyposażone w dodatkowe akumulatory. Dostępne wówczas akumulatory kwasowe i zasadowe były sporych rozmiarów, w związku z czym wymagały dodatkowego miejsca, a ponadto wymagania eksploatacyjne uwzględniające szkodliwy wpływ zastosowanego w nich elektrolitu na otoczenie nie były łatwe do spełnienia. Nieliczne obiekty były przyłączone do jednostek straży pożarnej. Co ciekawe, powszechna była wówczas opinia, że w przypadku systemów sygnalizacji pożarowej technika bezprzewodowa nigdy nie znajdzie zastosowania. Opinia ta wynikała ze słabości ówczesnych rozwiązań. Można jednak śmiało powiedzieć, że rozwiązania dzisiejsze i te sprzed trzydziestu lat dzieli przepaść. Wspomniane mankamenty właściwie już nie występują. Niestety, zanim nastąpiły zmiany, na skutek pożarów utraciliśmy bezpowrotnie wiele cennych i niepowtarzalnych obiektów, w tym również wiele obiektów zabytkowych. Można się o tym przekonać, studiując choćby materiały udostępniane przez Państwową Straż Pożarną czy Narodowy Instytut Muzealnictwa i Ochrony Zbiorów w Warszawie.

Fot. 2. Bezprzewodowa czujka multisensorowa, linia „Decoline” wykończenie – dąb

 

Niestety nadal wiele osób odpowiedzialnych za ochronę przeciwpożarową, tj. właścicieli i zarządców obiektów, nie uświadamia sobie powagi zagrożeń i nie dąży do poprawy bezpieczeństwa poprzez zastosowanie nowoczesnych rozwiązań i systemów, które są dostępne na rynku. Dotyczy to również obiektów, o które powinno się dbać ze szczególną starannością. Niestety niektóre obiekty nie muszą być chronione obligatoryjnie. Jest to zjawisko niepokojące, tym bardziej, że obecnie mamy do dyspozycji odpowiednie środki techniczne, a wykorzystywana w urządzeniach elektronika jest relatywnie tania i w związku z tym bardziej dostępna. Wcześniej takich możliwości nie było.

Często podstawowym kryterium, które przesądza o wyborze rozwiązania, nie jest skuteczność, lecz cena. Oczywiście cena jest ważna, ale system musi przede wszystkim być skuteczny. Niestety często zdarza się, że wprawdzie teoretycznie jest zgodny z wymaganiami, ale nie funkcjonuje właściwie. Może to wynikać ze zmian wprowadzonych na etapie realizacji projektu w celu ograniczenia kosztów (np. wskutek nacisków inwestora lub zaniżenia kosztów na etapie przetargu). Jeśli te zmiany doprowadzą do tego, że system nie zadziała prawidłowo w czasie pożaru, na refleksję i reakcję będzie już za późno. Ubezpieczyciel może wstrzymać wypłatę odszkodowania, uznając ją w takiej sytuacji za nienależną.

Rys. 1. Poglądowy schemat konfiguracji systemu hybrydowego

 

Niestety nie działa w Polsce mechanizm ograniczania ryzyka, powszechny w większości krajów Europy i na świecie, polegający na stawianiu konkretnych wymagań przez instytucje ubezpieczeniowe. W przypadku obiektów prywatnych lub komercyjnych firmy ubezpieczeniowe coraz częściej zaczynają stawiać takie wymagania. Trzeba jednak stwierdzić z przykrością, że praktycznie nie dotyczy to obiektów stanowiących własność skarbu państwa. Nie wszystkie obiekty zabytkowe podlegają ochronie obligatoryjnej, co najczęściej oznacza, że nie są chronione wcale, bo nie wymagają tego wprost obowiązujące przepisy. W wielu obiektach odpowiednie zabezpieczenia przeciwpożarowe nigdy nie zostały wykonane wskutek braku zgody na ingerencję w zabytkową strukturę oraz ze względu na duże ryzyko naruszenia lub trwałego uszkodzenia takiego obiektu podczas wykonywania prac instalacyjnych związanych z okablowaniem.

Cieszy jednak to, że przedstawiane aktualne możliwości właściwej ochrony obiektów zabytkowych za pomocą systemów bezprzewodowych są chętnie brane pod uwagę przez konserwatorów.

Fot. 3. Sygnalizator akustyczno-optyczny bezprzewodowy

 

Uważa się, że systemy bezprzewodowe są bardzo drogie, a przynajmniej sporo droższe od przewodowych. Wyższa cena urządzeń bezprzewodowych wynika z tego, że muszą być one dodatkowo wyposażone w układy radiowej transmisji sygnału, układy zasilania, a w systemie muszą być instalowane dodatkowe elementy, np. odbiorniki – translatory czy ekspandery, które w instalacji przewodowej nie są wymagane. Nie wspomina się jednak o tym, że nie trzeba wykonywać okablowania albo zakres takiego okablowania jest stosunkowo niewielki, w związku z czym nie ponosi się dużych kosztów z tym związanych. To jednak nie koszty samego okablowania są tutaj istotne. W przypadku obiektów zabytkowych chodzi głównie o prace budowlano-wykończeniowe, które będą niezbędne, jeśli utworzy się instalację przewodową. W niektórych obiektach wykonanie okablowania może być trudne albo nawet niemożliwe. Instalacje systemu sygnalizacji pożarowej są układane przede wszystkim na stropach, sufitach i ścianach  Montaż rur instalacyjnych, koryt i przewodów wymaga ingerencji we wszelkiego rodzaju zabytkowe detale, takie jak freski, sztukaterie, stiuki, rozety, gzymsy itp. Obiekty zabytkowe są zazwyczaj użytkowane. Mogą znajdować się w nich cenne zbiory, dzieła sztuki lub bardzo wartościowe wyposażenie. W związku z tym wszelkie prace instalacyjne wymagają odpowiedniego zabezpieczenia istniejącej substancji, dzieł i wyposażenia, co nie należy do czynności prostych i tanich. Naruszone czy uszkodzone w efekcie tych prac fragmenty ścian, stropów lub inne elementy muszą być na koniec odpowiednio odbudowane i odrestaurowane. Wymaga to zatrudnienia profesjonalnych konserwatorów oraz zastosowania specjalistycznych materiałów i narzędzi. Prace powinny być objęte stałym nadzorem, a ich zakres powinien być uzgodniony ze służbą konserwacji zabytków.

Fot. 4.  Bezprzewodowa czujka multisensorowa, linia „Decoline” wykończenie – czarny marmur

 

Przy założeniu, że zakres okablowania w przypadku systemu bezprzewodowego jest bardzo ograniczony, można zaoszczędzić czas potrzebny zarówno na wykonanie systemu, jak i na uzgodnienia. Niektórzy sądzą, że koszty jego eksploatacji i obsługi są wyższe. Taki pogląd nie jest prawdziwy. Konserwacja odbywa się praktycznie tak samo, jak konserwacja urządzeń przewodowych. Częsta wymiana baterii służących do zasilania urządzeń bezprzewodowych też nie jest potrzebna. W obecnie dostępnych systemach bezprzewodowych nie trzeba wymieniać baterii nawet przez kilka lat.

Bezprzewodowy system sygnalizacji pożarowej OCTOPUS, oferowany od blisko czterech lat przez firmę Insap, jest idealnym rozwiązaniem do ochrony obiektów małych i średnich. W przypadku sieciowego połączenia central możliwe jest również zabezpieczenie obiektów większych lub kompleksów budynków.


Dlaczego warto na ten system zwrócić uwagę? Istnieje co najmniej kilka bardzo istotnych powodów. Oto niektóre z nich:

  1. Wszystkie oferowane komponenty systemu (w tym ręczne ostrzegacze pożarowe, moduły i sygnalizatory) zostały formalnie dopuszczone do stosowania na terenie Rzeczypospolitej Polskiej.
  2. System może pracować zarówno jako przewodowy, jak i bezprzewodowy, a także jako jeden i drugi łącznie – czyli hybrydowy. Pozwala to każdorazowo na dostosowanie go do warunków panujących w danym obiekcie. Optymalnie konfigurując system, można ograniczyć koszty instalacji oraz eksploatacji.
  3. Urządzenia wchodzące w skład systemu są produkowane na terenie państw Unii Europejskiej, tj. Niemiec, Hiszpanii i Włoch. Gwarantuje to najwyższą jakość i niezawodność komponentów i urządzeń.
  4. System korzysta z najnowocześniejszego, zaawansowanego technicznie protokołu komunikacji.
  5. Oferujemy bardzo wiele elementów detekcyjnych, sterowniczych, sygnalizacyjnych i podzespołów. Praktycznie wszystkie elementy są oferowane zarówno w wersji przewodowej, jak i bezprzewodowej.
  6. Urządzenia, szczególnie czujki, są bardzo estetyczne. Zaprojektowali je najwybitniejsi projektanci zajmujący się sztuką użytkową.
  7. Istnieje możliwość wykonania czujek w dowolnym kolorze z palety RAL. Ponadto powierzchnia obudowy czujki w wersji DECORLINE może być imitacją drewna, kamienia, metalu (złota, srebra, aluminium) oraz włókna węglowego.
  8. W urządzeniach bezprzewodowych można stosować ogólnie dostępne baterie (czas pracy wynosi od pięciu do siedmiu lat).

Fot. 5. Translator/Ekspander systemu bezprzewodowego

 

Wyżej wymienione zalety systemu OCTOPUS znakomicie predestynują go do zastosowania w małych i średnich obiektach zabytkowych, sakralnych, muzealnych i wystawowych, we wszelkiego rodzaju hotelach, pałacach, rezydencjach, dworkach, domach pomocy i w wielu innych obiektach.

Dawniej nie mogliśmy stosownie zabezpieczyć obiektów zabytkowych. Dziś odpowiednie rozwiązania są już dostępne, więc należy z nich skorzystać, by nie utracić kolejnych dóbr kultury.

Zapraszam wszystkich zainteresowanych tą tematyką do dyskusji i współpracy.

Arkadiusz Milka
Insap
a.milka@insap.pl

 

Zabezpieczenia 2/2018

Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie tekstów bez zgody redakcji zabronione / Zasady użytkowania strony